juUnior
~otaku Gaara fan 
Na forum od: 1334 dni Posty: 1060 |
|
W sumie nie wiem, ale ostatnio przypadkowo kliknąłem na link do tego tematu, i akurat nawinęła sie dyskusja o demie, więc, jako, że nigdy mnie takie rzeczy nie kręciły robione przez fanów <prócz mugen'a>, zaciągnąłem demo z linka wyżej tej strony, i odpaliłem grę.
btw. od razu zaznaczę - nigdy nie grałem w jedynkę, więc takowych przyrównań u mnie nie będzie.
btw2. grę na bazie LF traktuje jak tylko czystą rozrywkę, raczej szkoda komentować że postacie sa małe, jesli ktoś nie wie z czym to się je xd
A więc odpaliłem grę, zacne menu się pojawił wraz z wielką iloscią reklam <dobra, może przesadzam, ale tyleż tych reklam się nie spodziewałem do innych gier na tym samym silniku LF :x> Ładne graficzki, naciskam i .. grasię ładuje niemiłosiernie długo, a przynajmniej na moim sprzęcie. Podejrzewam, że tak jest tworząc gry na tym silniku, więc muszę się z tym pogodzić i czekać. Ale jak już się załaduje właściwe menu, to wszystko hula normalnie xD Poza tym kolorowe graiczki zrobione prosto na bazie kadrów <prawdopodobnie> z mangi = dobry wybór.
Może zacznę od aren - nic specjalnego, naprawdę. Ichiraku to wcale nie przypomina Ichiraku, ale małe detale sprawiają, że jednak wiesz, że to z Naruciaka <choćby ten Iruka w tle> Poza tym świetne arena na doładowywanie się "w spokoju", wystarczy wskoczyć se wyzej na budynek Ichiraku xP
Co do zwykłych ciosów, to widzę standardowe ruchy, jak ładowanie ki.. znaczy, chakry, i niestandardowe, jak np. używanie kawarimi, szybsze wstawanie, powietrzny teleport - oczywiście wszystkie wymagają wprawy i wyczucia; trzeba pewnie w to pykać chwilę, aby wczuc się w możliwości, jakie dają <choćby to kawarimi, taki fajne drzewko się pojawia, a ty pojawiasz się gdzieś w bezpiecznym miejscu, np. za przeciwnikiem, naprawdę killer unik w sprawnych rękach xD>
Co do używanai broni w czasie walki , przyznam pomysł ciekawy, i niektóre artefakty, szurikeny, kunai'e z notką wybuchają są naprawdę ciekawe, choć niektóre są zbyt "mocne", np. dymek gdy użyty zwalnia mi niemiosiernie walkę, więc na słabszych kopach naprawdę szkoda bawić się w niektóre rzeczy. Troszkę nie wiem, w jakim celu ludzie dali tu coś jak kuleczkę z dymkiem, tyle, że z olejem - niby fajna sprawa, że spowalnia przeciwnika, jeśli na tym stanie, niby fajna, że można to podpalić, ale nie pasuje mi, jesli np. w grze bęzie Ji-man, który może tego używać i łączyć z katon'em <wiem, czepiam się, ale np. weźmy takiego Sasuke, nagle w naszych rękach mamy ten 'przedmiot', używamy go, plama na ziemi, robimy katon'a i się podpala - aż se sprawdziłem to, i działa, więc to dla niektorych postaci jest wprost znaczna różnica xd> Ale bez zbędnego gdybania - jak na LF bijatykę, podoba mi się, i urozmaicona rozgrywkę.
Teraz pozwolę sobie popisać na temat postaci, które są w demie, bo przyznam, strasznie mnie zaskoczyło wykonanie <w pozytywnym sensie>
Naruto - kurcze, prawdziwa maszynka do zabijania w rękach sprawnego gracza <może nie takiego kalibru jak Sasuke, ale..> Chodzi o to, że nim z pewnością nie należy grać jak pozostałą trójką postaci występującą w demie; brzmi dziwnie, więc wyjaśniam: kage bunshin. Nie wiem, może to tylko ja, ale zauważyłem, że Naruciaka 2 komba może i efektownie wyglądają, ale wydają się słabsze od pozostałych fajczerów, co imo na początku mi wgrzytało troszku, ale jak sobie porobiłem wszystkie ciosy Narutkiem zrozumiałem, czemu chyba tak jest. Mianowicie używanie kage bunshin powinno być na początku dziennym - wtedy nie dość, że bunshiny próją combami, to jeszcze sam podchodzić do przeciwnika obleganego bunshin'ami i go jedziesz samym tai, jesli trzeba xD Oczywiście nie jest tak łatwo, gdyż aby używać KB trzeba chwilę stracić czasy, i wtedy przeciwnik może walnąć i za nim technika zostanie aktywowana, to nic się nie stanie, bo zostaniesz walnięty. I tutaj pojawia się arena z Ichiraku - wystarczy wskoczyć na górę, naładować pełen pasek chakry, i uruchomić kombinację na KB, gdzie można wybrać zrobienie 2 klonów, 4 klonów, i "Taijyuu" wersję - im dłużej trzymasz ładowanie techniki, tym więcej klonów. Osobiście uważam, ze robienie 2 klonów mija się z celem - zostają szybko spacyfikowane przez przeciwnika, i będzie to tylko strata techniki; 4 klony np. 2 szybko zostają załatwione, ale kolejne 2 mogą dać parę sekund na jeszcze dobicie przeciwnika przez swojego gracza <ale osobiście też nie polecam, strata chakry, i klony bądź co bądź szybko się rozpływają przez przeciwnika>; ale Taiyuu Kage Bunshin no jutsu to jest to - naładować pełną moc, i pojawia się gromada klonów, nawet jeśli przeciwnik będzie załatwiał, to jest ich na tyle dużo, że w danym momencie możemy dosłownie zrobić nawet coś tak abstarktcjnego, jak nie tylko tai, ale naładować np. pełną energią na Rasengan'a i wjechac nim na przeciwnika, który okupowany jest przez klony. I właśnie dlatego uważam, że Narutem powinno grać się używać klonów, oczywiście tej największej ilości. A mówiąc o Rasengan'e, to fajnie nawet zrobione 3 stadia ładowania <podobnie jak z KB>, fajne animacje, a Oodama Rasengan to wgniata w fotel <na standardy LF xd>. Poza tym niektóre ruchy wydają się przekombinowane, jak Rasengan z powietrza - bezużyteczna technika, np. mi jest strasznie ciężko w celować się w przeciwnika po skosie w dół, bezużyteczny ruch. Kage SHuriken no jutsu wydaje się naprawdę fajne, ale kombinacja mi nie lezy xP przywoływanie żabek <2 wariacje> to jakieś ruchy z kosmosu, których w życiu byśmy nie uświadczyli w mandze w wykonaniu Narutka, ale niech będzie - jak na grę moe być :x Znany ruch z walki z Neji'm, gdzie z ziemi wyskakuje klon niby fajny, prosty, ale też cięzko do wcelowania w przeciwnika <przynajmniej dla mnie> Duże 'portety" w czasie egzekwowania potężnych technik nawet nie rażą w przypadku Naruta - ale w przypadku innych ostaci już tak, tak na odwal się wrzucone że tak sobie powiem. Poza tym spirte'y mi się podobają - Naruciak w swoim fajnym wdzianku z walki z Pain'em, ahh xD Brakuje tylko jeszcze Sage Mode czy tam KM3 mode w jakiejś aurze i byłoby git <3
Sasuke - prawdziwy pacyfikator jeśli chodzi o komba taijutsu - odniosłem wrażenie, że ma je najlepsze z całej 4 danych postaci z dema, w szczeólnosci jego druga wariacja komba z używaniem kusanagi z raiton'em jest naprawdę potężna - przeciwnika można zakosić na śmierć samym tym ruchem na moje słabe oko. Ale dobrze, nie w tym rzecz, on ma jeszcze jutsu, lol xp Jak widać postac sprezentowana w grze jest z czaśów obecnych, z tym nowym wdziankiem, bez CS'a, ale za to z MS'em. Podoba mi się jeden fajny ruch, który w mandze Sasuke wykonał na tym random CS2 userze, gdzie zrobił szybki shushin i czasnął go mieczykiem - tutaj jest imo podobny ruch <nawet Future Trunks z mugen'a miał tai>, gdzie robi się szybko slash Sasuke, i po paru sekundach <nawet, jeśli przeciwnik się jeszcze rusza czy co> pojawia się tryskająca krew z niego i pada na ziemię, czaderski ruch xD Katon'y <3 ładowania> są zaje2biste, każda wariacja ma coś w sobie, co utrudnia dojście przeciwnika do siebie, jeśli trzymać do na dystans; nie wspomnę o 3 wersji, normalnie jak przeicwnik przymie na klatę "Dragona" to naprawdę damadź jest mocny. Minusem techniki rzecz jasna jest to, że leci po prostej, jeśli przeciwnik nie dostanie, straci się tylko chakrę. Chidori również ma 3 wariacja, gdzie jedynka jest podobna do Narutkowego Rasengan'a lvl1 , gdzie po aktywowaniu techniki postać gracza biegnie do przodu szybko i uderza - jeśli przeciwnik jest w zasięgu tego szybkiego ruchu, to dostaje Rasengan'em bądź w tym przypadku Chidori <które to niby przebija przeciwnika z efektem krwi, fajny ruch na wykończenie przeciwnika na sam koniec xP>, druga wersja z teleportem to sam nie wiem, ale ruch iście wyjety od Goku z Dragonball: ładowanie Chidori, teleport za przeicwnika i jego przebicie. O tyle jest on podobny, że wystarczy sobie np. być na dachu Ichiraku, naładować się i wykonac ten ruch - Sasuke teleportnie się tak czy siak za przeciwnika i wykona damadź. A trzecia wariacja, pełne ładowanie to nic innego jak Kirin xP Heh, pomysleć, że nie trzeba nic używać tylko straci czas na ładowanie techniki xP Ale przyznam, że kadr pokolorowany z mangi przedstawiający tę formę smoka czy co wygląda kultowo - później już jest gorzej, gdyż autorzy poszli na łatwizę, bach czarny kran niby uderzenie, i damadź zadany, a mógłby przecież być jeszcze wykonany jakiś piorun w przeciwika czy coś, troszku szkoda <chociaż to demo, więc może ulegnie zmianie> No i pozostało używanie Sharingan'a - przyznam, że inaczej wyobrażałbym sobie używanie zwykłego Sharingan'a, ale pomysł iście bardzo zaczrpnięty z filmu Shinobi - po aktywacji Sharingan'a, przeicwnik się nie rusza, a my spokojnie możemy podejść pod przeicwnika i np. z tai przywalac ile wlezie. Oczywiście trwa to tylko bardzo wielką chwilkę, ale mimo wszystko.. jakies takie dziwne xd Oczywiście ładując dłużej pasek z tą techniką mozemy użyć Tsukuyomi i Amaterasu, przy czym pierwsza technika nie zachwyca żadną animacją <ot, pojawia się zanimowany wzór łoczka MS'a Saska, i dźwięk bijącego serca, damadź przeciwnikowi i tyle>, natomiast druga technika, a zarazem ostatnia narazie jako kombinacja klawiszy od Sharingan'a to po prostu.. rzeź. Wejdź sobie na dach Ichiraku, naładuj się, naładuj technikę, i wypuść Ama - pojawia się, gdzie przeicwnik, pali go ile wlezie <może decydować, kiedy anulować technikę - jeśli tego nie zrobisz, przeciwnik bedzie się palił i palił etc xd> Ale fajnie, że to nie taka killer technika jakby się mogło wydawać, i ubywa w zastraszającym tempie nasze życie! hehe, niby mocarna technika, ale zauważyłem, że nasze życie ubywa chyba znacznie szybciej niż przeciwnika <chyba twórcy tu przesadzili z tym, ale z drugiej strony tak mocarnie wygląda ta technika, że inaczej by się nie dało, naprawdę> Co do fioletowych płomieni - WTF!? Amaterasu ma mieć czarne, widziałbym te fioletowe animacje z czernią i bielą na przemian, wyglądałoby fajnie, a nie fiolet, od razu nasunął mi się FF6 xP
KillerBee - póki co najsłabiej wyonana postać pod względem ciosów; sam sprite jest zajedwabisty, trzeba przyznać. Ma podobny do Sasuke "Shushin slash", tyle że obywa się bez widowiskowej krwi na przeciwnika po paru sekundach, a od razu jak się nawija przeciwnik przed tobą, to dostaje. Mozna rzucać mieczyki - nic specjalnego :x Jedno cięcie kendo z raiton'em - może być. Rozwalił mnie ruch, w którym po wykonaniu KillerBee notuje sobie rym <jak to miało miejsce w walce z Taka> niby nic, a jednak cieszy xP Niby można naciskać cały czas ostatni klawisz ataku, i KillerBee tak długo bedzie notował, jak długo by bedziemy naciskać, ale osobiście u mnie to nie chodziło - raz wykonane raz notował, i tyle. "7 swords of hell" - dziwna nazwa dla techniki, ale 3 wariacje ładowania: pierwsza KillerBee kręci się ze swoimi 7 mieczami i robi taki skok w przód i jak nawinie się przeciwni to damadż <może być>, druga wariacja to samo ale jak dotkniesz przeciwnika to KillerBee se go rozejedzie to z jednej to z drugiej strony parę razy <dosyć ciekawe>, i perełka z tego arsenału, full naładowanie, KillerBee robi to samo co przy drugiej wariacji, ale pod koniec wyciąga miecze jak to zrobił w mandze na Sasuke, i przebija przeciwnika, coś tam mamrocząc że on "sting like KillerBee" <strasznie mi się spodobało, zważwyszy, że w mandze to wykonał xD> No i tyle. Zdecydowanie mało ciosów, powinien jeszcze dostać aury 3-ogonowej z jakimś ruchem z 8 mieczem, bądź coś związanego z przemianą w Hachibi, bo narazie w arsenale ma mało specjalnych ruchów.
Pain, wersja God - łoł, jeśli chodzi o sprite, to zaje2bisty <ogólnie widząc te 4 postaci muszę powiedzieć, że ładnie mają zrobione sprite'y, naprawdę> Czuć tę potęgę God'a w płaszyczku Aka xP Fajne 2 wariacja Shinra Tensi - odepchnięcie przeciwnika jeb w druga stronę ekranu, bądź ruch ręka do góry i przeicwnik birum w powietrze na dość długi czas <naprawde, mozna sobie wtedy naładować cały pasek chakry xP> Banshou Tenin jest dosyć fajne - jedna wariacja pozwala po aktywacji, że rpzeicwnik obok ciebie przefrunie w drugą stronę i uderzy w kraniec areny <jak ST, tylko odwrotnie>, lub chwytasz przeciwnika ręką po użyciu techniki <jak to zrobił Pain w mandze> i robisz jeb prętem w przeciwnika xD Nie wiem czy to specjalnie, czy to tylko u mnie, ale zauważyłem, że po użyciu ST jakiejkolwiek lub BT, nie mozna tych technik od razu używać - chyba jakie z 3/4 sekundy robisz kombinacje, i nic nie God nie robi, dopiero po czasie mozna znów coś zrobić. Jeśli chodzi o mnie, to fajnie, że twórcy próbując odwzorować to z mangi, ale patrząc na to, jak mimo wszystko te techniki nie są jakieś specjalnie raniące przeciwnika jest to chyab ruch chybiony ^^" Gdyby chociaż damadź był wart tej ceny, inaczej God musi skupić się wtedy tylko na tai przez tę pare chwil bądź unikac przeciwnika. Teraz kombinacja klawiszy, pod którą ukryte są 3 techniki wraz z poziomem ładowania: pierwsza, to ST przy uzyciu dwóch rąk, jak to zrobił Pain z ojcem i synem Akimichi - niby nic specjalnego, ale efektownie to wygląda; druga to Chibaku Tensei <wg twórćów Chibaku jest słabsze od naładowanej ST, sam nie wiem, czy tak rzeczywiście jest> które nawet nawet wygląda, jak "kulka" wyleci w powietrzu i "klocki"ziemi lecą, ale o dziwo u mnie nie działa kombinacja, która ma zakończyć technię - czyli, że wciska się jeszcze raz kombinację, i Chibaku Tensei się rozwala. Niby nic, a jednak jeśli nie można, to i nie mozna konytuować walki z przeciwnkiem, który - o dziwo - nawet złapany w CT, to raz dostaje damadź od tego przygnieżdżenia w CT, a to raz nie dostaje - w sumie sam nie wiem, od czego to zależy; dodatkowo CT może również porwać God'a <w sumie chyab to normalne>, ale o tyle jest to babol, że jesli my też damy się porwać, to utknęliśmy - God nic już nie wykona, przeicwnik nic już nie wykona, nie ma jak skończyć rozgrywki - straszny babol, powinien być chociaż jakiś tajmer, gdyby tak własnie gracz miał również wpakowac się w CT nie zdążywszy odejść na czas od techniki, bo inaczej można powiedzieć, że gra się "zacina". Także zdecydowanie muszą ludzie nad tym popracować, oj zdecydowanie. I jako najsileniszją wariacje w tej kombinacji autorzy zaserowowali nie co innego jak "naładowane" Shinra Tensei - takie, co Pain zrobił, aby zniszczyć Konoha. Przyznam, że ruch jest fajnie wykonany - po naładowaniu paska God "leci" w górę, lekko ponad połowę naszego ekranu <w zalezności, gdzie stoimi> z rozpartymi rękoma jak w mandze, następuje błysk - haha, i tutaj rzecz ala w Dragonballu - pokazana ziemia, i w pewnym miejscu takie lekkie BUM, i powrót na arenę z damadżem dla przeciwnika xP Wprawdzie zaczerpenięty motyw z Dragon'a, ale chyba tak by to wyglądało z kosmosu xp Minusem jest, że taka technika, podobnie jak CT powinna zsotawiać trwałe ślady na arenie - ale najwidoczniej trudno byłoby to zrobić <ja bym zrobił, że po zrobieniu CT and naładowanego ST byłby switch, który zmieniał by arenę na tę samą, tylko zniszczoną - wiecie, zrobić 2 areny, tą normalną i tą "zniszczoną" odpowiednią do danej wczesniej areny, i dać switch'a przy uruchamianiu techniki takiego kalibru, że arena ma się zmienić - nawet, jesli ktoś użyje CT lub ST drugi raz, to arena i tak dalej będzie podmieniać się na zniszczoną ^^> Ogólnie God też ma mało ruchów na dzien dzisiejszy, ale fajnie mimo wszystko nim zagrać <3
Także to moje pierwsze spotkanie z tą gierka, i na pewno zapewnia czystą rozrywkę - takie na rozładowanie się xP Osobiście jestem ciekaw pełnej wersji, i np. takich postaci jak Gaara. Jak wyjdzie pełna wersja to pewnie zagram, choćby tak aby zobaczyć inne postacie xd |
|
|
|
|
|