»konohaSENPUU »gantzSENPUU »hetaliaSENPUU »forumSENPUU
»Konto premium - kliknij, by dowiedzieć się więcej.


Odpowiedz Poprzedni temat «» Następny temat

Nowy odcinek - komentarze

Otwarty przez: Azalia (01-07-10, 13:57)

Wiadomość
169
Przyszłotygodniowy ep wyciekł do internetu; na shippuuden.pl jest już tłumaczenie na polski.

Ejjjjj...
aż się rozsiadłem, podłożyłem dwie poduszki i oparłem o ścianę. W znaczeniu - puściłem tę myszkę i nie przewijałem. Zaufałem odcinkowi. Tak od połowy.
Super. Niby nic się nie dzieje, ale klimacik, muzyczka wszystko fajnie. W ogóle też zwróciłem uwagę na seiyuu. Dobra robota gościa zarówno od Shikaku i Shikamaru. Nagato też spoko "podłożony".
Bardzo mi się wszystko podobało. Były tam za 2-3 graficzne błędy w jednej scenie, ale to bez większego znaczenia. Przyfillerowali z Shikamaru, który mówił o Naruto, ale to było ekstra.
Ode mnie:
9+/11

(Aż obejrzę sobie później drugi raz. Może nawet więcej razy...)
168
Rozmowa ojca z synem wyszła bardzo dobrze. Miała ona jako taki klimat. Dalej było już trochę gorzej, słaba ta walka z Painem, no ale od biedy może być. Animacja już lepsza niż ostatnio, ale stać ich na o wiele więcej. Spodziewałem się biednego odcinka, a otrzymałem średni, więc można powiedzieć, że jestem miło zaskoczony. 6/10

169
Nuuuudy. Na początek akcja z ratowaniem Hinaty i trochę gadki randomów. Potem zupełnie niepotrzebne retrosy z Shikamaru, na szczęście dość krótkie. No i na koniec rozmowa z Painem, która była nudna i nie wywołała u mnie żadnych emocji. Słabiutko, 4/10
Uważacie się za panów świata? Zróbcie sami odcinek ,wtedy zobaczycie jaka to ciężka praca -.- Ja pluję na te dziecinade Naruto już wydoroślałem z tego gówna .
Mówicie że odcinek słaby buhahahahaha ,każdy odcinek jest dobry .
Sami zróbcie odcinek i wtedy zobaczymy .
O.o
Oczywiście, że nie zrobię lepszego odcinka, bo nie jestem animatorem ze studia czy jak to się tam zowie.
Co to w ogóle za tok myślenia? 'zrób lepsze!'? Myślałem, że ludzie już dawno z tym skończyli...
Ważne jest to, że pierrot wypacza z klimatu większość scen z mangi i mimo tego, że są profesjonalnym studiem fundują nam animację niepokojącą podobną do fan-animacji z youtube.

FunAkatsuki napisał/-a:

Ja pluję na te dziecinade Naruto już wydoroślałem z tego gówna .



Imponujące
168 i 169

dla mnie osobiscie mialy klimat podobaly mi sie te retorsy czarno biale i glos paina, takie klimatyczne to bylo bardzo;p ogolnie to troche mnie rozbawil ten rasengan ale ok, odcinki na plus, kreska byla wporzadku, animacja niekiedy kulala ale ok, napewno lepsze niz nie jeden odcinek;p

a najbardziej mnie wk***** jedna rzecz, ja myslalem ze fillery zaczna sie po specialu, bo special to ost 2 odc pain arcu nie? a tu co widze w zapowiedzi ze juz sa fillery i teraz poczekamy do listopada zeby zoabczyc ost odcinki? BZZZZ DURAAAAAAAAA!!!!
pierot zeszedl na psy i porazka na calej lini,
sry za offtopic

odcinki oceniam na 7+/10
O ile odcinek 168 podobal mi sie do pewnego momentu, tak 169 obejrzalem caly z przyjemnoscia. Kreska bardzo mi sie podobala, wlasciwie fajnie by bylo gdyby byla stale taka niezmienna, mysle ze ta grupa robi dobra robote. Animacja rowniez na plus, muzyka genialna, no i to co jest potrzebne przede wszystkim, czyli klimat. Mile zaskoczenie, bo niespodziewalem sie, iz bede chwalil ten odcinek, a tu prosze. Niestety za tydzien (lub dwa) znow jakies gowniane scenki, tym razem z czasow egzaminu na chuunina, ktore niby maja promowac najnowsza kinowke. Z taka kreska to moga promowac, ale... z reszta po co sie denerwowac :D Potem dalsza czesc rozmowy Naruto z Nagato, a nastepnie fillery? ;(
169
Odcinek byl nudny, i nie chodzi mi o historie. Po 167-mym epie wsyztskie inne wydaja mi sie jeszcze bardziej ch**owe niz wczesniej.
Koncowka walki z Yahiko wypadla slabo. W mandze mielismy dynamike, tutaj Pain przez 15 sekund mowi, ze zostalo mu jeszcze 5 sekund laga.



fail?

Cytat:

Przyfillerowali z Shikamaru, który mówił o Naruto, ale to było ekstra.



http://www.onemanga.com/Naruto/443/15/
You're pro or you're a noob. That's life.
168 po raz pierwszy od bardzo dawna spodobał mi się odcinek w serii shipuden w dodatku w ykonaniu periota. super o wszystko wyszlo, chociaz na koniec epickiego starcia bylo na co popatrzec. nie wiem, ale czulem DB na odleglosc, ta muzyczna, klimatyczne retory, wszystko fajni, a animacja jak zwykle, oni juz nawet stac nie potrafia.

9/10

leodarrrrr napisał/-a:

168 po raz pierwszy od bardzo dawna spodobał mi się odcinek w serii shipuden w dodatku w ykonaniu periota.



Przecież cały czas to pierrot wykonuje, są po prostu różne grupy animatorów.

Teraz czas na ocenę 169
Pod względem animacji i kreski jak to u takich 'zwykłych' odcinków Pierrota, czyli żal na kółkach, ale da się znieść, bo akcja się już skończyła. Kolorystyka już nie tak plastikowa w sumie.
"Naruto sam stłumił moc kyuubiego" WTF? To było w mandze?
Trochę przedłużano ep, ale takie sceny jak Naruto ładujący SM przed wejściem do drzewa nie są złe.
Kolejne denne teksty ślimaka, muszę sprawdzić czy to wszystko było w mandze.
Za dużo wałkują ten retros z Jirayią...
Chyba ich walnęło z tym fillerem, mogli by chociaż ten arc dokończyć...

Cytat:

Potem zupełnie niepotrzebne retrosy z Shikamaru, na szczęście dość krótkie.



Przecie to było w mandze...
169
Lepszy niż poprzedni bo kreska już nie taka plastikowa.
Nudno trochę, a szczególnie dla osoby która mangę czyta.
Końcówka walki z Peinem taka sobie, ale było minęło.
Najlepiej wyszła scena z Shikachu i resztą oraz Naruto.
Nudna gadka z Nagato, ale początek nie był zły.
Ogółem 6/10....bleach chyba wygrywa...

Edit: A za tydzień coś co niby ma promować kinówkę...hymn ja tam nic takiego nie widzę, no chyba że ta brama w pewnej scenie nawiązywać ma do filmu. Pewnie shit będzie, ale zobaczymy.
Ostatnio zmieniony przez AnimeManga 16-07-10, 19:30, w całości zmieniany 1 raz
Ep 169
Do połowy nuda, dopiero gdy Naruto rusza do nagato coś drgnęło. Shikaku, retrosy Shikamaru, wejście w drzewo i przygotowanie do rozmowy wypadają najlepiej. Czuć klimacik podczas gadki, Nagato powoli kosi dresa swoją przemową, a blondyn jedynie potrafi evil kyuubi mode włączyć, by po chwili go stłumić. Potem znowu gadka i przechodzimy do konkretów, a raczej moglibyśmy, gdyby odcinek się nie skończył. Zaś za tydzień... fillery.

Oh My God, ludzi ze studia kompletnie POGIĘŁO!!!

6/10
Jestem tardem cycuszków i dobrze mi z tym^
169
Pierwsza część odcinka była taka jakaś senna- jakieś tam gadanie, leczenie hinaty...
Dopiero gdzieś tak od chwili kiedy Naruto wyrusza do Nagato akcja się jakby rozbudziła, podobało mi się wtedy ładowanie SM- niby mały detal, a cieszy :P. Jeśli chodzi o samą rozmowie z Nagato nawet klimatycznie przedstawiona. Oczywiście Pierrotowcy musieli ją jakoś sfilerować. Co do zapowiedzi animatorzy nieźle wykantowali fanów, każdy myślał,że będą flashbacki Paina, a tu zonk! :D( Następny odcinek wydaje się być jakimś wprowadzeniem do OAV 4)
Ogółem mówiąc te teraźniejsze odcinki shippuudena to taka rzemieślnicza robota- czasem solidna, kiedy indziej zaś ocierająca się o dno, chociaż może to celowy zabieg. Może po prostu animatorzy chcą nam zafundować trochę "prawdziwej" rozrywki serwując nam od czasu do czasu takie potworki jak "167" :)
Reasumując jeśli tak dalej pójdzie to chyba zostanę przy mandze...
Moja ocena 6+/10 - plusik za omake :)
Ostatnio zmieniony przez rosomak 19-07-10, 11:08, w całości zmieniany 1 raz
168, 169

Słabo, bida z nędzą and stuff... pod względem wykonania/technicznym, nie postarali się. Strasznie walą po oczach te jaskrawizny (w sensie kolorystyka), już zdążyłem od nich odpocząć dzięki 2 poprzednim epom x) Zresztą można było się spodziewać syfu po previe. Animacja kulała, kreska też. Choć przyznam, że były chwilowe przebłyski jednego i drugiego (np. w norze Nagato gdy Naru chciał go atakować, albo jeszcze początek z rozmową Yonadaime z synem).
O odczuciach fabularnych ciężko mi mówić skoro znam wszystko z mangi od dawna. Mogę sobie przypomnieć jedynie wrażenia jakie mi towarzyszyły podczas czytania tożsamych chapterów... Więc jeżeli kogoś to ciekawi: do momentu pokonania ostatniego ciała był fun, potem imo no fun (rozmowa z Nagato).


No i teraz fillery.
OMGWTFGTFO
IDĘSIĘPOCIĄĆ
Special ujdzie. Mamy historyjkę przed finałem egzaminu na chunina, którą uknuł Gai ^^ gościu rozwala w swojej głupocie i najlepsze jest to że tylko Naruto dał sie nagrać :P
No cóż nie ma sie co rozpisywać - ujdzie w tłumie i za tydzień zobaczę kontynuacje tej historii.
Witam, special mimo ładnej kreski i animacji(której było mało) jest do bani.
To po prostu zapychacz, chłam, ale na szczęście za tydzień powrót do Nagato:)

Dlaczego mi się nie podobało?, proste:\
1) odcinek z Classica, streszczenie czegoś co już oglądałem(Elementy z tych odcinków)
2) nic nowego i zaskakującego
3) robienie z Naruto głupka, no właśnie a nie mogli się trochę wysilić i pokazać inteligencję Naruto w jakiejkolwiek dziedzinie.
Może leki chociaż domysł, że Naruto jest bystry i błyszczy strategią w walce jak 4??
NIE, bo są żałośni. Wyjazd z nimi!
4) co to miało wspólnego z 4 Hokage, pytam się grzecznie??, DLA MNIE NIC!
5) nie mogli pokazać Minato jako dziecka, jego team, wykonywanie misjii. Jirayie młodszego oraz przyrównać ich w jakiś sposób. np. Opowieść Jirayii o Minato.
6) pokazanie Sasuke jako mastera, SHIT!!!
7) Zbeszczeszczenie techniki Peina(kontrola deszczu), BLE!

Ogólna ocena: 3/10(minusy, czyli 7 pkt odjąłem za argumenty powyżej).
Żal.pl, już wolę shippuden w najgorszym wydaniu bez fillerów,
Czekam na mangę, pa.
PS. Czekam na koment REVAN
Ostatnio zmieniony przez evilnarutosm 29-07-10, 14:51, w całości zmieniany 2 razy

evilnarutosm napisał/-a:


Dlaczego mi się nie podobało?, proste:\
1) odcinek z Classica, streszczenie czegoś co już oglądałem(Elementy z tych odcinków)
Żal.pl, już wolę shippuden w najgorszym wydaniu bez fillerów,



Podobnie. Nie sądziłam, że to powiem, ale wolę fillery z Shippa, które mają fabułę, nawet jeśli jest tak uboga i beznadziejna, że nazywanie tego fabułą to grzech. I jak na moje ciężko wymyślić coś ciekawego na dwa odcinki. To już lepiej coś dłuższego - wiem że to i tak zUo, bo nikt nie lubi fillerów, a tym bardziej długich.
Wystarczy, że po prostu odcinek będzie odrobinę poważny, a nie o pierdołach.

Miłym akcentem jest OST z classica.
Odcinek do oglądnięcia i zapomnienia jak to filler.

Ile razy można pokazywać sexy no jutsu , Konohamaru i Naruto.
Jedyne plusy to Jiraia, jak ja za nim tęsknie oraz akcja w gabinecie Hokage.
Gai również ma swoje pięć minut.
Na przyszły odcinek nawet nie spojrzę.
Boże chroń mnie przed przyjaciółmi;
Przed wrogami obronie się sam
Special170-171
Taki sobie, ale za to kreska i animacja porządna.
Fabularnie kicha i jeśli to ma promować nową kinówkę to mogli coś więcej dać, no chyba że coś tam było, ale w filmie się okażę.
Dało się oglądać bez problemu, więc spoko.
-6/10

Preview źle nie wygląda, ale pewnie ''znawcy'' odrazu zaczną gnoić(bez obrazy).


Cytat:

Na przyszły odcinek nawet nie spojrzę.


Jak sobie chcesz, prosz bardzo.
168, 169

Nic specjalnego. Pomijając np. animacje to rozwiązanie starcia w tai God'a i dresa było żałosne. W mandze to był piękny nagły atak dresa.
Rozmowa z Minato była nawet fajna.

170, 171

Co za chłam. Oczywiście robimy z Naruto kretyna na potęgę. Każdy na jego miejscu domyśliłby się czym jest ten spadek. No jeszcze dał się nabrać na przebranie Gai'a. A ten cały deszcz tych miernot z Ama to kalka tej techniki ANBU z Kiri z poprzednich fillerów.
Ostatnio zmieniony przez Revan 30-07-10, 00:23, w całości zmieniany 1 raz
168

Cóż, odcinek wyszedł cienko, animacja kulała. Postacie często poruszały się nienaturalnie, w wręcz sztucznie np. Kyuubi - jego jedyny ruch to ruszanie głową z góry na dół; wydaje się to śmieszne, ale tak niestety było.
Kreska - o wiele lepsza niż ta, którą zaserwowała nam poprzednia grupa (ep 166, 167).
Jedynym zasługującym na uwagę momentem było pożegnanie Minato, gdzie naprawdę było bardzo klimatycznie i z charakterem, a muzyka dodała jeszcze lepszego nastroju; i te słowa Minato: Wiem, że znajdziesz odpowiedź. Wierzę w Ciebie.

7/10 - za retrosy z Jiraiyą i Minato, po koniec, no i starą dobrą muzykę ;)

169

Początek świetny, klimatycznie, wszyscy martwią się losem Hinaty, OK. Dalej niestety jest ciut gorzej, samo S_T, Rasengan, defeat Peina nie było takie złe, lecz te ruchy 3 Narutowych głów mnie odrzuciły, tak jak w poprzednio: góra dół, i tak w kółko. Jedynie muzyka napełniająca walkę taką charakterystyczną atmosferą mogła mi zrekompensować te heady.
Następnie znowu mamy świetne retrosy z Peinem, gdzie znowu było czuć taką zaje2bistą aurę, aż łza sama kręci się w oku.
Rozmowa z Inoichi i resztą wykonana w znośny dla widza sposób, ładna kreska, animacja także ujdzie, no i fajna grająca muzyka w tle.
Meeting Naruto&Nagato również dobry, a dodanie retrosów z Minato jeszcze go polepszyły, IMO.

8/10 - za bardzo klimatyczny odcinek, ze świetnymi retrospekcjami, i fajną muzyką.

170&171

WTF?! Nie wiem co sobie myśleli autorzy tego fillerowego specialu, ale dla mnie jest to totalna porażka.
Pod względem fabularnym w ogóle mi się nie podobało: spadek po Yondaime, dziwaczna wyprawa teamu 7 i 10, dzień przed finałowymi rozgrywkami egzaminu na chuunina.
Nie dość, że zrobili z Dresa głepiego idiotę, to na dodatek pod koniec musieli pokazać 'zajebi2stość' Sasuke.
170, 171

Jedyne dobre w tych odcinkach to wygląd postaci przed TS w lepszej grafice i stary soundtrack.. Fabularnie to była tragedia... Jestem ciekawa jak zmieszczą to wszystko.. I ciekawe jak.. Zostały 3 odc. normalnej fabuły..
Spoiler [Pokaż]
Jak zmieszczą retrospekcje Nagato, odpowiedź Naruto, wskrzeszenie innych, rozmowę Kakashiego z Ojcem kwiaty Konan, powrót Naruto, uścisk Sakury
Myślałam, że bardziej to rozłożą.. Jeśli mają teraz wszystko robić za szybko to ja dziękuję.. bo jedna ta akcja trochę chapterów zajęła ;d

No i jakie będą te fillery?
Ostatnio zmieniony przez skejciara 30-07-10, 14:18, w całości zmieniany 4 razy
Ale dramatyzujecie. Większość z was nastawia się z góry negatywnie do odcinka tylko dlatego, że to filler, przyznajcie ;) Trochę luzu i oglądanie od razu staje się przyjemniejsze.

Mnie się podobało, bo odczułem stary klimat przygód dzieciaków - shinobi, miła odskocznia od ratowania świata i technik miotących dziesiątki hektarów "na strzała".
Naruto oczywiście wychodzi na kretyna, lecz pragnę zauważyć, że w mandze z tamtych czasów też był tak prezentowany. Inna sprawa to jego idiotyzm w fillerach shippuudena, bo po TSie faktycznie spoważniał.

Wiadomo, że odcinek nie był robiony na poważnie (pełno kwiatków z wypadającą ulotką itp.), więc nieco dziwi mnie, że tak go traktujecie.

Boli mnie parę zgrzytów, np. po jaką cholerę Shikamaru biegł wtedy samotnie na tę skałę i dlaczego tak ogarnięty chłopak jak on wypuścił przeciwnika (który de facto próbował ich zabić), jakby to było dziecko kradnące jabłka z jego sadu - "idź, ale to ostatni raz, bachorze!"

To, że chidori poraża zamiast przebijać, jest do zrozumienia, w końcu Sasuke nie dopracował tej techniki w tym okresie.

Jednak to, co mnie boli najbardziej, to morał - "nie ma skrótów w drodze shinobi". Oczywiście, bardzo lubiłem postać Lee i jego "ciężka praca pokona nawet geniusz", szkoda tylko, że na skali mangi jest to jeden, wielki, gigantyczny bulshit. W "Naruto" wymiatają ci, którzy mają ABLe, rinnengany czy zapieczętowane demony. Po nich plasują się ci, którzy dla potęgi posunęli się do modyfikacji ciała za pomocą kinjutsu, jak Danzou czy większość Akatsuki. Dopiero po nich plasują się geniusze, a na szarym końcu ciężko pracujący. Cała reszta to najzwyklejsze w świecie, bezimienne randomy.
Nie gniewajcie się, że nie komentuję całych postów. Wolę z całej treści wyrwać parę zdań i je skomentować, niż odnosić się do wszystkiego, co napisano w temacie :)
No więc powracamy do historii Nagato.
Wszystko fajnie no ale zamiast upchnąć ją całą w jednym epku to oczywiście oni to na dwa rozłożyli i musimy poczekać do następnego tygodnia z kontynuacją opowiadania ;/
Poza tym wyszło IMO spoko i ja nie narzekam za bardzo
Mi także w miarę podobał się odcinek. Sceny Nagato z Psem łapały za serce zwłaszcza jak piesek umarł, albo jak przytulał pieska i mówił mu, że sam jest głody i nie ma nic do jedzenia :\

Od strony technicznej też nie tak źle, akcji jakiejś specjalnej nie było. 8/10 ;)
172

Naprawdę dobry odcinek w porównaniu do poprzedników. Co prawda nie działo się za wiele, a w niektórych momentach było naprawdę nudno, ale było w nim to "coś" co sprawiło, że przyjemnie się go oglądało, a to najważniejsze.
Odcinek był w miarę smutny i przygnębiający, czyli taki jaki chyba miał być.
8/10
Ep 172
Dobry, naprawdę dobry odcinek. Czuło się przytłaczający klimat wojny, bezradności, poczucia osamotnienia. Sceny z Nagato łapały za serce, szczególnie wtedy, gdy zginął Chibi. Yahiko oraz Konan wypadli przekonująco, pomimo kiepskich perspektyw na przyszłość nadal mają nadzieję na lepsze jutro. To ich chwali. Wzajemna pomoc tylko umacnia więzi między nimi, tworząc z całej trójki silną grupę.

Jestem zadowolony, 8/10.
Jestem tardem cycuszków i dobrze mi z tym^
172

W miarę ciekawy ep, ale zbytnia melancholia czasami nudziła. Można się jednak dowiedzieć, jak wyglądało życie Paina za czasów dziecięcych. W porównaniu do tego, co dostaliśmy tydzień temu, ten odcinek to kukurydziany wymiatacz. ^^ Szkoda tylko, że następnym razem znów będzie nawijka o przeszłości Paina...

7/10.
Ostatnio zmieniony przez Bardock 05-08-10, 22:15, w całości zmieniany 1 raz
Nawet nieźle, kreski i animacji nie ma co wypominać bo akcji w tym epie nie było. Fajna kolorystyka w momencie śmierci rodziców Nagato, ale trochę to przedłużane jest. Ogólnie nic specjalnego, ale nie narzekam
172
Biorąc pod uwagę, że jestem na bieżąco z mangą, spodziewałam się śmierci z nudów, ale odcinek był całkiem przyjemny. Trochę przeciągali, żeby starczyło na więcej, ale trudno. I tak nic wypasionego już nie będzie przed fillerami, więc i tak nie ma co wołać o epicką grafikę. W tym odcinku podobała mi się kolorystyka, zwłaszcza na początku te czerwone włosy Nagato fajnie się kontrastowały z resztą otoczenia.
Było smutno. Mam nadzieję, że jak teraz znaleźli sanninów to nie będziemy po raz setny oglądać ich spotkania.
Ostatnio zmieniony przez Koyuki 06-08-10, 00:07, w całości zmieniany 1 raz
172
Naprawdę dobry ep, tylko że nudno było, ale najważniejsze że Pierrot oddał ten klimat z mangi. Kreska też dobra. Animacja przygnębiająca(pozytywnie).
Trochę przedłużali, ale to normalne. W końcu chcieli rozłożyć to na dwa odcinki.
Kolorystyka na początku tych wspominek jest taka sama jak w mandze i dobrze.
Ogółem 8/10 mimo że czasami nudnawo.
172
Nowy odcinek bardzo mi sie podobal. Kreska byla IMO na wysokim poziomie. Nie bylo za duzo akcji ale mozna bylo zauwazyc, ze animacja tez trzyma poziom. Bylo troche wzruszajacych momentow. W mandze nie lapalo az tak za serce, gdy zdechl piesek :/ Ciekawe, ze to bardziej mnie zabolalo od smierci rodzicow Nagato 0.o Spodobal mi sie strasznie Yahiko. Koles swietnie wyglada, nie wiem dlaczego ale podoba mi sie duzo bardziej niz w mandze. Jezeli chodzi o pozostala dwojke dzieciakow, to tez wygladaja dobrze. Ten odcinek naprawde trzymal klimat. Fajnie pokazali moc Nagato, jak obronil pozostala dwojke, tuz przed ich upadkiem do rzeki. Tak, wiec wszystko na razie idzie w jak najlepszym kierunku. Po zniszczeniu wejscia Naruciaka :/ anime pnie sie w gore. Mam nadzieje, ze poziom sie jeszcze utrzyma.

8+/10
....Rock of ages....
172 - Albo moja tolerancja na crap po tym arcu wzrosła, albo odcinek był całkiem niezły.
Momentami było fajnie, a nawet klimatycznie. Podczas wędrówki w głąb pola bitwy trójki
dzieciaków, na sekundę pojawiła mi się w głowie myśl - wow, to ma klimat. Poczułem się jak
przy Zabuza arcu, kiedy kishi jeszcze się chyba wahał co do poziomu brutalności tej mangi.
Kilka momentów dla równowagi było żałosnych jak np szamotanina konoszan z rodzicami Nagato.
Ogółem odcinek dawał radę.

BTW: Jakby ktoś był ciekawy, info co do ekip robiących nadchodzące odcinki

Cytat:


173: Kawai Shigeki (Very Good)
174: Hong Rong & Tokuda Yumenosuke (Medicore)
175: Tokura Eiichi & Tokuda Yumenosuke (Bad)
176: Eum Ik-hyum (Mediocre)
177: Aohachi Yoshinobu (Bad/Medicore)



Yeah, przynajmniej kolejny odcinek będzie ładny. A następne, no cóż, nie ma to jak brzydka kreska na zakończenie arcu. :P
Ostatnio zmieniony przez Morrandir 07-08-10, 15:06, w całości zmieniany 1 raz
173

Re-We-La-Cja!!! Ekstra! Wszystko wyszło epicko jak w mandze, mimiki, głosy, muzyka.
O dziwo nawet kreska była jak dla mnie idealna, animacja również. Ale kadry z dorosłą Konan to był majstersztyk! Świetne nawiązanie jak ważny był dla Nagato jego przyjaciel - Yahiko.
Jeżeli będę dostawał takie epki co tydzień do końca tego arcu to jestem wniebowzięty.

100/10!!!
You're gonna die with a hole in your breast. Isn't that your long-cherished ambition?
No no, pierrog sie postrarał, wcześniejszy odcinek trzymał poziom animacyjny i kreske, ten jeszcze lepiej. Naprawde, nie było sie do czego przyczepić, jak oni sie postarają, to wygląda to lepiej niż starające sie studio od kolesi od szybkiej akcji. to przez tę inną technikę robienia animacji, old school, dobrze zrobiona robi kolosalne wrażenie.

Rage Nagato wspaniały.

10/10 - patrząc czystko technicznie, i na odwzorowanie mangi, aczkolwiek pierwsza połowa nudziła, i tutaj, i w mandze ; )

EDIT : Kchiose! Gedo mazo!! <3
Ostatnio zmieniony przez Pikol 12-08-10, 16:01, w całości zmieniany 1 raz
Nic nadzwyczajnego szczerze mówiąc. Pierwsza połowa odcinka była strasznie nudna i oczy same mi się zamykały, ale jakoś przetrwałem to i potem było już znacznie lepiej. Walka Nagato z Hanzou wyszła naprawdę świetnie, dobra animacja, kreska, świetna klimatyczna muzyczka, nie można tak było zrobić walki Naruto z Painem? Ogólnie na odcinek na +

Takie 7.5/10 , przez strasznie słabą pierwszą część odcinka.
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


phpBB & Przemo © 2003 phpBB Group
SenpuuSociety version by Sev © 2009